Węże
śniły mi się węże tworzyły tunele
pod dywanem jakby to było całkiem naturalne
że trzymam gady w mieszkaniu śliskie i mokre
jak ulica na której się wczoraj zgubiłam
czego bardzo nie lubię ale jak mówisz
tragedia to stracić rękę albo nogę
a nie wątek na chodniku zawsze potrafisz
przywrócić sprawom właściwy kształt
i nie tylko czego dowodem niech będzie
to że u ciebie węże nigdy nie włażą
mi pod bluzkę dużo przeklinasz
więc trochę się boją
śniły mi się węże tworzyły tunele
pod dywanem jakby to było całkiem naturalne
że trzymam gady w mieszkaniu śliskie i mokre
jak ulica na której się wczoraj zgubiłam
czego bardzo nie lubię ale jak mówisz
tragedia to stracić rękę albo nogę
a nie wątek na chodniku zawsze potrafisz
przywrócić sprawom właściwy kształt
i nie tylko czego dowodem niech będzie
to że u ciebie węże nigdy nie włażą
mi pod bluzkę dużo przeklinasz
więc trochę się boją







